- Odległość
- ok. 121 km
- Dojazd
- ok. 2 godziny i 9 minut
- Powiat
- szczycieński
- Województwo
- warmińsko-mazurskie
Pasym to jedno z najmniejszych miasteczek na Mazurach. Leży nad Jeziorem Kalwa, otoczone lasami i polodowcowymi wzgórzami. Wokół, w Grzegrzółkach, Tylkowie, Rusku czy nad Jeziorem Leleskim, stoją stare siedliska, domy letniskowe zamienione w całoroczne i nowe domy ludzi, którzy przenieśli się tu z miast. W większości z nich zimą pali się drewnem.
Piec kaflowy, kominek z płaszczem wodnym, kocioł na drewno w kotłowni. To tradycja, którą wiele osób lubi, dopóki nie przyjdzie pierwsza długa zima i nie trzeba wstawać w nocy, żeby dołożyć do pieca. Coraz więcej właścicieli domów pod Pasymiem pyta nas o gruntową pompę ciepła. Z Brzeźna jedziemy tu nieco ponad dwie godziny. W tym artykule opisujemy, jak wygląda przejście z drewna na pompę gruntową, co trzeba zrobić w domu wcześniej i jak przy okazji zaplanować studnię.
Drewno: ciepło, które wymaga pracy
Ogrzewanie drewnem ma swoje zalety. Drewno z okolicznych lasów jest dostępne, a ciepło z pieca kaflowego czy kominka ma swój urok. Ale wymaga regularnej, fizycznej pracy: zakup lub pozyskanie drewna, cięcie, rąbanie, sezonowanie przez rok lub dwa, składowanie pod dachem, noszenie do domu, rozpalanie, dokładanie, wybieranie popiołu, czyszczenie komina.
Do tego dom nie grzeje się sam. Wyjazd na kilka dni zimą oznacza wychłodzony dom po powrocie, a przy kotle z płaszczem wodnym ryzyko zamarznięcia instalacji. Starsze osoby, które mieszkają w siedliskach od lat, coraz trudniej znoszą ten wysiłek. Nowi właściciele, przyzwyczajeni do ogrzewania, które działa po przekręceniu termostatu, szybko odkrywają, jak dużo czasu to zajmuje.
Dlaczego gruntowa, a nie powietrzna
Pompa ciepła powietrzna jest tańsza na starcie i nie wymaga wiercenia. Dlaczego więc w siedliskach pod Pasymiem tak często wybiera się gruntową?
Mazurskie zimy są długie i mroźne. Pompa powietrzna pobiera ciepło z powietrza na zewnątrz. Im zimniej, tym trudniej jej pracować, a w siarczysty mróz często korzysta z grzałki elektrycznej, co podnosi rachunki. Pompa gruntowa pobiera ciepło z gruntu na głębokości, gdzie temperatura jest stabilna przez cały rok.
Cisza. Jednostka zewnętrzna pompy powietrznej pracuje z wentylatorem. W cichym lesie nad jeziorem jej szum słychać, zwłaszcza w nocy. Pompa gruntowa stoi w całości w domu.
Brak urządzenia na zewnątrz. W siedlisku z klimatem nikt nie chce dużej skrzynki na ścianie starego domu.
Długowieczność dolnego źródła. Sondy w gruncie służą przez dziesięciolecia.
Wadą gruntowej pompy jest wyższy koszt na starcie, głównie przez odwierty. Dlatego warto policzyć inwestycję w perspektywie wielu lat.
Zanim zamówisz odwierty: dom
Najczęstszy błąd przy przejściu z drewna na pompę ciepła to montaż pompy w domu, który traci za dużo ciepła. Stary dom ogrzewany drewnem często ma nieocieplone ściany, nieszczelne okna, nieocieplony strych. Przy piecu na drewno nie było to problemem, bo drewno było „tanie”. Przy pompie ciepła każdy kilowat ciepła, który ucieka przez ściany, trzeba wytworzyć z prądu i pobrać z gruntu.
Dlatego przed zamówieniem pompy i odwiertów warto:
ocenić, ile ciepła dom traci, najlepiej z pomocą audytora lub projektanta,
docieplić strych lub dach, bo tam ucieka najwięcej ciepła,
wymienić lub uszczelnić okna i drzwi,
docieplić ściany, jeśli to możliwe przy zachowaniu charakteru domu,
przemyśleć instalację grzewczą: podłogówka, większe grzejniki, czy obecne wystarczą.
Każdy z tych kroków zmniejsza zapotrzebowanie na ciepło. A to oznacza krótsze odwierty, mniejszą pompę i niższe rachunki za prąd przez kolejne lata.
Instalacja grzewcza: piec kaflowy a podłogówka
Dom ogrzewany piecami kaflowymi nie ma zwykle instalacji wodnej z grzejnikami. Dom z kotłem na drewno ma, ale grzejniki są dobrane do wysokiej temperatury wody z kotła. Pompa ciepła pracuje najsprawniej, gdy podaje wodę o niższej temperaturze.
Najlepszym partnerem pompy jest ogrzewanie podłogowe, które grzeje dużą powierzchnią. W starym domu położenie podłogówki wymaga skucia podłóg, co ma sens przy dużym remoncie. Alternatywą są większe grzejniki niskotemperaturowe albo ogrzewanie ścienne. To decyzje dla instalatora, ale trzeba je podjąć przed projektem dolnego źródła.
Odwierty pionowe na pagórkach pojezierza
Okolice Pasymia to krajobraz pagórków, jezior i lasów. Na takim terenie kolektor poziomy, czyli rury ułożone płytko na dużej powierzchni, jest trudny do wykonania: wymaga dużego, równego terenu bez drzew. Na pagórkowatej działce z sadem i lasem po prostu się nie mieści.
Odwierty pionowe zajmują na powierzchni tylko kilka punktów. Sondy schodzą głęboko w grunt, gdzie temperatura jest stabilna. Po zakończeniu prac nad odwiertami może rosnąć trawa, a działka zachowuje swój charakter. To dlatego na pojezierzu odwierty pionowe są zdecydowanie częstszym wyborem.
Wiertnica potrzebuje jednak dojazdu i stabilnego stanowiska przy każdym otworze. Na stromych zboczach planujemy położenie odwiertów tak, żeby sprzęt mógł bezpiecznie pracować.
Pod ziemią na pojezierzu
Polodowcowe podłoże pod Pasymiem jest bardzo zmienne: gliny, piaski, żwiry, czasem głazy, ułożone nieregularnie. Woda może występować na kilku poziomach. Dla odwiertów pod pompę ciepła ma to dwojakie znaczenie.
Grunt nasycony wodą przewodzi ciepło lepiej niż suchy piasek. Jeśli odwiert przechodzi przez warstwy wodonośne i wilgotne gliny, sondy oddają więcej ciepła na metr. Jeśli przez suchy piasek, mniej. Projekt dolnego źródła powinien to uwzględniać.
Otwór musi być starannie wypełniony. Po montażu sondy otwór zaciska się masą, która poprawia przewodzenie ciepła i uszczelnia otwór. Na pojezierzu, gdzie odwiert przechodzi przez kilka poziomów wody, uszczelnienie zapobiega ich łączeniu.

Wiertnica gąsienicowa przy domu. Odwierty pionowe zajmują niewiele miejsca i nie niszczą działki.
Jak przebiegają odwierty pod sondy
Prace przy odwiertach pod pompę ciepła wyglądają tak:
Projekt dolnego źródła określa liczbę, długość i rozmieszczenie odwiertów na podstawie zapotrzebowania domu na ciepło.
Wiercenie otworów w miejscach z projektu, z obserwacją warstw.
Montaż sond, czyli pętli z rur, w których krąży płyn odbierający ciepło z gruntu.
Wypełnienie otworu masą przewodzącą ciepło i uszczelniającą.
Próba szczelności każdej sondy.
Wykop i rury poziome do rozdzielacza i do budynku.
Szczegóły opisujemy na stronie odwierty pod pompy ciepła i w artykule pompa ciepła z odwiertami pionowymi.
Studnia przy okazji odwiertów
W wielu siedliskach pod Pasymiem wodę bierze się ze starej studni kopanej albo płytkiej abisynki. Przy remoncie domu i montażu pompy ciepła to dobry moment, żeby zrobić porządną studnię głębinową. Wiertnica i tak przyjeżdża, wykopy pod rury z sond i przyłącze wody można poprowadzić razem, a koszt dojazdu ponosi się raz.
Kolejność jest zwykle taka: najpierw studnia, bo daje wodę potrzebną przy wierceniu odwiertów. Potem odwierty pod sondy. Na końcu wykopy i przyłącza do domu. Studnię i odwierty trzeba rozmieścić tak, żeby zachować odstępy między nimi, od budynku, granic i szamba.
Woda w domu z pompą ciepła
Gruntowa pompa ciepła przygotowuje zwykle także ciepłą wodę użytkową w zasobniku. Woda do zasobnika pochodzi ze studni. Jeśli zawiera dużo żelaza, manganu lub jest twarda, osady gromadzą się na wężownicy zasobnika i obniżają sprawność.
Dlatego przy nowej studni warto zbadać wodę w akredytowanym laboratorium i, jeśli trzeba, zamontować uzdatnianie przed zasobnikiem. W regionie wody podziemne często zawierają żelazo i mangan, a na pojezierzu czasem amoniak pochodzenia naturalnego.
Prąd: przyłącze i fotowoltaika
Pompa ciepła potrzebuje prądu. W starych siedliskach przyłącze elektryczne bywa słabe, a moc przyłączeniowa niska. Przed zamówieniem pompy warto sprawdzić, czy przyłącze wystarczy, i ewentualnie wystąpić o zwiększenie mocy.
Wiele osób łączy pompę ciepła z fotowoltaiką. Panele produkują najwięcej latem, a pompa zużywa najwięcej zimą, więc bilans zależy od sposobu rozliczania energii. Mimo to fotowoltaika obniża koszty ogrzewania w skali roku, a latem może zasilać chłodzenie pasywne z odwiertów.
Kominek zostaje
Przejście na pompę ciepła nie oznacza rozstania z ogniem. Wielu właścicieli siedlisk pod Pasymiem zostawia kominek albo piec kaflowy jako dodatkowe źródło ciepła i element klimatu domu. W długie zimowe wieczory można rozpalić ogień dla przyjemności, a pompa ciepła dba o stałą temperaturę w całym domu. W najmroźniejsze dni kominek odciąża pompę.
Przy planowaniu instalacji warto o tym powiedzieć instalatorowi. Kominek z płaszczem wodnym można włączyć do instalacji, a zwykły kominek po prostu grzeje pomieszczenie, w którym stoi.
Rachunek: drewno kontra pompa
Właściciele siedlisk często mówią: „drewno mam za darmo z własnego lasu, po co mi pompa?”. To uczciwe pytanie, ale warto spojrzeć na pełny rachunek. Drewno z własnego lasu nie jest darmowe, jeśli policzyć czas na wycinkę, transport, cięcie, rąbanie, składowanie, a także paliwo do piły i ciągnika, zużycie sprzętu i własne zdrowie. Drewno kupowane ma swoją cenę, która rośnie.
Po drugiej stronie jest pompa ciepła: wysoki koszt na starcie, potem rachunki za prąd i okresowy serwis. W dobrze ocieplonym domu rachunki za prąd do pompy gruntowej bywają umiarkowane, a przy fotowoltaice niższe. Ale to wszystko zależy od domu, a dokładne wyliczenia może przygotować projektant lub audytor energetyczny.
Do tego dochodzą koszty ukryte po stronie drewna: przegląd i czyszczenie komina, naprawy pieca, wymiana rusztów i uszczelek, a w domu z kotłem także serwis wymiennika. Przy pompie ciepła takie wydatki praktycznie znikają, a pojawia się okresowy przegląd urządzenia.
Najważniejsza różnica nie jest jednak finansowa. To czas i wygoda: dom, który grzeje się sam, utrzymuje temperaturę, gdy wyjeżdżasz, i nie wymaga noszenia polan w środku nocy.
Dom na wynajem i agroturystyka
Wokół Pasymia działa wiele kwater i domów na wynajem. Ogrzewanie drewnem w takim domu to problem: goście nie zawsze umieją palić w piecu, trzeba im przygotować drewno, a w czasie między wynajmami dom się wychładza. Pompa ciepła pozwala utrzymywać stałą temperaturę i zdalnie podnieść ją przed przyjazdem gości.
W domu na wynajem warto też zadbać o wydajną studnię i stację uzdatniania, bo goście zużywają więcej wody niż domownicy, a jakość wody ma wpływ na opinie. Przy okazji odwiertów pod pompę ciepła łatwo zaplanować obie rzeczy.
Chłodzenie latem z odwiertów
Mało kto o tym myśli, kiedy zamawia pompę ciepła do ogrzewania, ale gruntowa pompa może latem chłodzić dom. Grunt na kilkudziesięciu metrach jest chłodniejszy od powietrza w upalny dzień. Płyn z sond przepuszczony przez wymiennik i ogrzewanie podłogowe odbiera ciepło z pomieszczeń. Sprężarka przy takim chłodzeniu pasywnym nie pracuje, więc zużycie prądu jest niewielkie.
Chłodzenie pasywne nie zastąpi klimatyzacji w każdych warunkach, ale w dobrze ocieplonym domu potrafi wyraźnie obniżyć temperaturę. Dodatkowo oddawanie ciepła do gruntu latem częściowo regeneruje dolne źródło przed kolejną zimą. Czy taka funkcja jest możliwa, zależy od pompy i instalacji.
Etapy w czasie: jak rozłożyć prace
Przejście z drewna na pompę ciepła nie musi odbyć się w jeden sezon. Wiele osób rozkłada prace na etapy:
Rok pierwszy: docieplenie strychu, wymiana okien, audyt energetyczny. Ogrzewanie drewnem zostaje, ale zużycie drewna spada.
Rok drugi: projekt pompy ciepła i dolnego źródła, odwierty, a przy okazji nowa studnia. Montaż pompy i instalacji przed sezonem grzewczym.
Kolejne lata: docieplenie ścian, fotowoltaika, ewentualna wymiana grzejników.
Ważne, żeby odwierty wykonać według projektu uwzględniającego planowane docieplenie. Jeśli projektant założy obecne straty ciepła, odwierty będą za długie w stosunku do domu po termomodernizacji. Jeśli założy stan docelowy, a docieplenie się opóźni, pompa może nie nadążać w mrozy.

Pompa głębinowa przed montażem. Nową studnię warto wykonać przy okazji odwiertów pod pompę ciepła.
Stara studnia kopana w siedlisku
W siedliskach pod Pasymiem wodę często bierze się z kopanej studni z kręgów. Na pojezierzu, gdzie woda bywa na kilku poziomach, płytka studnia czerpie z najwyższego, najsłabiej chronionego. W suche lata potrafi wyschnąć, a jej woda nosi ślady tego, co dzieje się na podwórku.
Przy okazji odwiertów pod pompę ciepła sensownie jest wykonać studnię głębinową sięgającą do osłoniętej warstwy. Starą studnię można zostawić do podlewania albo zlikwidować. Jeśli zostaje, jej instalacja musi być całkowicie oddzielona od nowej.
Siedlisko nad jeziorem: dojazd i teren
Wiele siedlisk pod Pasymiem leży na końcu leśnej drogi, na zboczu opadającym do jeziora. Przed przyjazdem wiertnicy prosimy o zdjęcia drogi, bramy i terenu, gdzie mają być odwierty i studnia. Na stromych zboczach trzeba czasem przygotować płaskie stanowisko dla sprzętu albo wybrać miejsce wyżej.
Przy odwiertach pod pompę ciepła wiertnica przemieszcza się między kilkoma otworami. Teren między nimi powinien być przejezdny. Po zakończeniu prac porządkujemy plac, ale koleiny na miękkim gruncie mogą wymagać wyrównania.
Jak wykonujemy studnię głębinową w siedlisku
Studnia w siedlisku powstaje według tego samego schematu co przy nowym domu, z kilkoma różnicami wynikającymi z zabudowy. Miejsce wybieramy z myślą o istniejących budynkach: starej oborze, kurniku, szambie, które wyznaczają odległości. Wiercimy, obserwując warstwy, bo na pojezierzu woda bywa na kilku poziomach i chcemy trafić w ten najlepiej osłonięty. Zabudowujemy studnię rurami z filtrem dobranym do warstwy i obsypką, uszczelniamy otwór przy powierzchni i pompujemy, aż woda będzie czysta. Potem montujemy pompę głębinową, hydrofor ze sterownikiem i obudowę, a przyłącze do domu prowadzimy w tym samym wykopie co rury z sond, jeśli trasa na to pozwala.
Szczegółowy opis znajdziesz w poradniku studnia głębinowa krok po kroku, a zakres usługi na stronie studnie głębinowe. Ogólne czynniki wpływające na cenę opisujemy w artykule ile kosztuje studnia głębinowa.
Rozdzielacz i trasa rur do domu
Rury z kilku sond schodzą się w rozdzielaczu, który może stać w studzience na działce albo w budynku. Z rozdzielacza dwie grubsze rury prowadzą do pompy ciepła. Na mapie działki warto zaznaczyć położenie odwiertów, rozdzielacza i trasę rur, bo za kilka lat, przy sadzeniu drzew czy budowie altany, nikt nie będzie pamiętał, gdzie biegną.
W starym siedlisku trasę rur prowadzimy tak, żeby omijała fundamenty starych budynków, korzenie dużych drzew i miejsca, gdzie planowane są przyszłe prace. Rury układamy poniżej strefy przemarzania, a przejście przez ścianę domu starannie uszczelniamy, żeby wilgoć nie przedostawała się do środka.

Uzbrojenie studni w obudowie. W siedlisku hydrofor można umieścić w obudowie lub w pomieszczeniu technicznym.
Pomieszczenie techniczne w starym domu
Pompa ciepła, zasobnik ciepłej wody, hydrofor i ewentualna stacja uzdatniania potrzebują miejsca. W domu ogrzewanym drewnem zwykle jest kotłownia lub pomieszczenie przy piecu, które po usunięciu kotła zwalnia się na nowe urządzenia. Gruntowa pompa ciepła nie potrzebuje komina, składu opału ani wentylacji jak kocioł, więc pomieszczenie może być mniejsze i czystsze.
Warto przemyśleć, czy wszystkie urządzenia zmieszczą się w jednym miejscu. Wspólne pomieszczenie techniczne upraszcza serwis i skraca rury. Jeśli dom nie ma piwnicy, dobrym rozwiązaniem bywa przybudówka albo wydzielona część budynku gospodarczego połączona z domem.
Zima podczas przejścia
Jeśli odwierty i montaż pompy wypadają jesienią, warto mieć plan na wypadek opóźnień. Nie demontuj pieca na drewno, dopóki pompa ciepła nie pracuje. Montaż pompy, instalacji i uruchomienie wymagają koordynacji kilku ekip, a pierwsze mrozy nie czekają.
Odwierty wykonujemy także zimą, więc jeśli coś się przesunie, prace można dokończyć w chłodniejszych miesiącach. Lepiej jednak zaplanować wszystko tak, żeby pompa ruszyła przed sezonem grzewczym, a kominek został jako zapas.
Sąsiedzi z pompami: doświadczenia z okolicy
Pod Pasymiem i w okolicznych gminach pracuje już sporo gruntowych pomp ciepła. Warto porozmawiać z sąsiadami, którzy przeszli tę drogę. Ich doświadczenia z pierwszej zimy powiedzą więcej niż katalog: jak pompa radzi sobie w mróz, ile zużywa prądu, czy dom jest równo ogrzany, co by zrobili inaczej.
Pamiętaj tylko, że każdy dom jest inny. To, co sprawdziło się w nowym, dobrze ocieplonym domu sąsiada, może wymagać innych założeń w stuletnim siedlisku z grubymi murami.

Odwiert w ciasnym miejscu przy budynku. W starym siedlisku sprzęt często pracuje między zabudowaniami.
Formalności pod Pasymiem
Stan prawny opisany poniżej sprawdziliśmy 8 października 2026 r.
Studnia: obudowa ujęcia wód podziemnych nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia (art. 29 ust. 2 pkt 25 Prawa budowlanego). Pobór do 5 m³ na dobę dla własnego gospodarstwa domowego ze studni do 30 m to zwykłe korzystanie z wód. Studnia głębsza niż 30 m wymaga projektu robót geologicznych zatwierdzanego przez Starostwo Powiatowe w Szczytnie.
Odwierty pod sondy to prace geologiczne. Wymagania formalne zależą od ich głębokości i ustala się je z projektantem dolnego źródła.
Odległości studni z wodą do picia według § 31 rozporządzenia o warunkach technicznych, mierzone od osi studni: 5 m od granicy działki, 7,5 m od osi rowu przydrożnego, 15 m od szczelnych zbiorników na nieczystości i budynków inwentarskich, 30 m od drenażu rozsączającego przydomowej oczyszczalni.
W okolicy Pasymia są obszary chronione. Przy działkach w ich obrębie warto sprawdzić, czy prace ziemne nie wymagają dodatkowych uzgodnień.
Serwis pompy gruntowej i dolnego źródła
Gruntowa pompa ciepła wymaga mniej obsługi niż kocioł na drewno, ale nie jest bezobsługowa. Pompa potrzebuje okresowego przeglądu przez instalatora: sprawdzenia ciśnień, filtrów, ustawień. Dolne źródło, czyli sondy w odwiertach, przy prawidłowym wykonaniu i próbie szczelności pracuje przez dziesięciolecia praktycznie bez ingerencji. Kontroluje się jedynie ciśnienie i stan płynu w obiegu.
Dla porównania, przy piecu na drewno co roku trzeba czyścić komin, regularnie wybierać popiół, a kocioł z płaszczem wodnym wymaga przeglądów i czyszczenia wymiennika. Pod tym względem przejście na pompę ciepła to wyraźna ulga.
Dopłaty i programy wsparcia
Na wymianę źródła ciepła i termomodernizację funkcjonują programy dofinansowania, a ich warunki co jakiś czas się zmieniają. Nie podajemy tu kwot ani zasad, bo szybko by się zdezaktualizowały. Przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić aktualne warunki, bo niektóre programy wymagają złożenia wniosku przed rozpoczęciem inwestycji, a inne określają wymagania wobec urządzeń i wykonawców. Dokumenty z wykonania odwiertów, które przekazujemy po zakończeniu, przydają się w takich procedurach.
Najczęstsze błędy przy przejściu na pompę
Pompa ciepła w nieocieplonym domu.
Projekt odwiertów przed decyzjami o dociepleniu i instalacji grzewczej.
Stare małe grzejniki przy niskotemperaturowej pompie.
Pominięcie przyłącza elektrycznego.
Osobne przyjazdy na studnię i odwierty.
Brak badania wody przed zasobnikiem ciepłej wody.
Pierwsza zima z pompą ciepła
Pierwsza zima po przejściu z drewna to zwykle miłe zaskoczenie: dom ma równą temperaturę w każdym pomieszczeniu, rano nie trzeba rozpalać, a po powrocie z wyjazdu jest ciepło. Jest też kilka rzeczy, do których trzeba się przyzwyczaić. Ogrzewanie podłogowe reaguje wolno, więc nie ma sensu gwałtownie zmieniać ustawień termostatu. Najlepiej ustawić stałą temperaturę i pozwolić instalacji pracować.
Po pierwszym sezonie warto przejrzeć dane z pompy razem z instalatorem. Pokażą, ile energii zużyła, jak pracowało dolne źródło i czy ustawienia można poprawić. To dobry moment na drobne korekty, które w kolejnych latach obniżą rachunki. Warto też zapisać, ile drewna zostało w drewutni. Dla wielu osób to najlepszy dowód, że decyzja była słuszna, a zapas drewna wystarcza już tylko na długie zimowe wieczory przy kominku.
Zobacz nasze prace
Zdjęcia odwiertów przy domach i na działkach leśnych znajdziesz w galerii realizacji. Widać na nich, jak wiertnica pracuje w ciasnych miejscach przy budynkach i na trawnikach, a także jak wyglądają gotowe obudowy studni i osprzęt.
Okolice Pasymia
Pracujemy w Pasymiu i okolicznych miejscowościach, w tym w Grzegrzółkach, Jedwabnie i Dźwierzutach. Jeśli Twoja działka leży bliżej miasta, zajrzyj na stronę wiercenie studni Szczytno, a w stronę Olsztyna na wiercenie studni Olsztyn.
Docieramy też do siedlisk nad jeziorami Leleskim i Kalwa oraz do wsi w gminie Purda. Ze względu na odległość terminy ustalamy z wyprzedzeniem, a przed przyjazdem prosimy o projekt dolnego źródła, jeśli już jest, oraz o zdjęcia działki i dojazdu. Dzięki temu na miejscu nie tracimy czasu i wykonujemy cały zakres za jednym razem.
Chcesz przejść z drewna na pompę ciepła? Zadzwoń albo wypełnij formularz wyceny.
Studnie i odwierty w okolicy
Z tej samej bazy dojeżdżamy też do miejscowości: Szczytno, Olsztyn, Biskupiec, Wielbark. Pełną listę i mapę obszaru znajdziesz na dole strony.
